Między śmiercią Szaha Masuda i karierą płk Dostuma a ewakuacją Kabulu czyli fascynująca historia Afganistanu
Profesor Horban jest niepocieszony albowiem od 14 lipca wszystkie agencje światowe nieoczekiwanie przestały zajmować się legendarnym covidem. Statystyki żałośnie niskie i cały autokar podróżnych jedzie bezczelnie bez maseczek. A wszystko przez to, że w zapomnianym już przez cały świat Afganistanie doszło do wydarzeń, które stare wieśniaczki w Polsce zaliczają do gatunku: „prędzej bym śmierci się spodziewała”. USA nie przerwały czarnej legendy „imperiów poległych w Afganistanie” ale zaliczyły największą porażkę wizerunkową od ewakuacji Sajgonu w 1975 r.. I to na oczach całego świata w czasie rzeczywistym bo teraz mamy lepszą technikę komunikacji. Armia amerykańska wyszła, pozostawiając w rękach wroga sprzęt wojskowy w rękach kształconej przez siebie armii, która bezzwłocznie przekazała „orużje” w ręce talibów. Cały Zachód ewakuuje się w panice zaś ...