Rosyjska dusza, olej słonecznikowy, neon gas, półprzewodniki i łańcuchy dostaw czyli nieoczekiwane skutki próby odbudowania imperium.
Mija 38 dzień od napaści Rosji na Ukrainę w dniu 24 lutego 2022 roku. Cały ten czas spędzałam po kilkanaście godzin na dobę, słuchając, oglądając , czytając i znowu oglądając. Świat zmieniał się codziennie jak w kalejdoskopie i żadne prognozy nie mogły być uznane za prawdopodobne. W tym czasie Ukraina zaskoczyła dosłownie wszystkich ekspertów od wojny dużych i małych a najbardziej kagiebowca i jego otoczenie. Oraz jego wyznawców i cichych wspólników z Niemcami i Francją na czele. Polska też zaskoczyła wielu (niektórych nieprzyjemnie) odbudowując w dwa tygodnie swój wizerunek po latach pracowicie tworzonego przez jej wrogów - czarnego pijaru. Chwalił nas ponad wszelkie wyobrażenie sam gwiazdor Hollywood Sean Penn, który z Kijowa przedzierał się do Medyki i Przemyśla samochodem i na piechotę, mijając 30-kilometrowy sznur samo...