Ekonomika wojenna Rosji czyli zamiana nieużytków rosyjskich na czarnoziem ukraiński oraz import równoległy
Dawno temu, kiedy przodkowie obecnych liderów totalnej opozycji stawiali za wzór polskim fashystom Sowiecki Sojuz jako modelowe państwo przyszłości, krążyła wśród tutejszego ludu pracującego miast i wsi taka anegdota: „Pytanie: Drogie radio Erewań, czy to prawda, że w Związku Radzieckim zboże rośnie tak jak słupy telegraficzne? Odpowiedź: Tak. To prawda. A czasem nawet gęściej”. Minęły lata i okazało się, że zboże w Rosyjskiej Federacji nie rośnie „jak słupy telegraficzne a nawet gęściej” a przynajmniej nie rośnie na jednej trzeciej tzw. areału. Tam rośnie teraz – młody las. To znaczy: „areału” gruntów ornych statystyki rosyjskie wykazują 123 mln ha a las rośnie już na ponad 40 mln. O tym niebywałym osiągnięciu pana Putina i jego kolegów winniśmy pamiętać, kiedy media donoszą, że niezwyciężona armia radziecka zajmuje się ostatnio na Ukrainie przejmowaniem z...